garczynskiWojewoda Stefan Garczyński to najwybitniejszy przedstawiciel rodu Garczyńskich, byłych właścicieli Zbąszynia. Urodził się w 1690 rok w okolicach naszego miasta. Przez całe życie angażował się w działalność polityczną, gospodarczą i społeczną. Był kasztelanem gadńskim, poznańskim i kaliskim, a także wojewodą kliskim i poznańskim. Wielkokrotnie pełnił zaszczytną funkcję posła na sejmy.

Często jako poseł wygłaszał mowy z trybuny sejmowej. Swoje poglądy przedstawił w wydanym w 1749 roku dziele pt. "Anatomia Rzeczypospolitej Polskiej". Przemdiotem jego troski była sytuacja w ówczesnej Polsce. Wielokrotnie wskazywał na konieczność przeprowadzenia reform w upadającym kraju. Zwracał uwagę na brak przemysłu i manufaktur, zły system podatkowy i stosunki własnościowe, na fatalne drogi i słabość miast. Niepokoiło go zrywanie sejmów i rozrzutność szlachty. Domagał się zwiększenia liczby wojska. Postulował także prowadzenie protekcjonalistycznej polityki państwa w stosunku do przemysłu i handlu oraz poprawę położenia chłopów.

Zwracał również uwagę na to, że powinności i podatki ciążące na chłopach są zbyt wysokie. Opowiadał się za zniesieniem pańszczyzny na rzecz czynszu. W dobrach Garczyńskiego chłopi mieli o wiele lepiej niż w sąsiednich wioskach. W swoich gospodarstwach wojewosa poznański wprowadził szereg zmian zgodnych z jego poglądami ekonomicznymi. Właściciel ziemski powinien być - według niego - swego rodzaju przedsiębiorcą, który powiększa swój kapitał przez inwestycje. Dzięki temu też stwarza miejsca zatrudnienia, co daje z kolei korzyści ludziom niższego stanu.

Gospodarstwo społeczne (podobnie jak gospodarka państwowa) - twierdził Garczyński - jest jak ludzkie ciało - stanowi jedną całość złożoną z wielu elementów. Taką koncepcję państwa jako jednego organizmu głosili sto lat późniejgarczynskis pozytywiści. Niegdysiejszy właścieciel Zbąszynia zabiegał wielokrotnie w sejmie o pozyskanie ulg i przywilejów, aby zapewnić korzyści miastu i jego mieszkańcom. Zbąszyńskiem mieszczaninom nadał kilka korzystnych przywilejów, m.in. Bractwu Kurkowemu, krawcom, piekarzom, stolarzom i piwowarom.

Wielką wagę przwyiązywał do pracy. To właśnie praca według niego jest źródłem bogactwa i czynnikiem postępu. W "Anatomii Rzeczypospolitej Polskiej" pisał: "Są prace nie tylko Bogu nieprzyjemne, ale i ludziom niepożyteczne. Bo częstokroćdo chciwych zabiegów przywiąże się krzywda bliźniego (...). Powinny bydź ludzkie prace takie jak są mrówek i pszczół, które ustawicznie pracując, jedna drugiej ani krzywdzi, ani przeszkadza. (...)praca do wykorzenienia występków wszelkich jeste najsposobniejszym instrumentem, praca wycinzewiące się zbrodnie, pracą jak wiosłem jakim do portu szczęśliwej wieczności Ojczyzny naszej bezpiecznie pomykamy. Ten pożytek z pracy zlewa się na dobro pospolite".

patronStefan Garczyński był żarliwym katolikiem, jednak cechowała go postawa tolerancji religijnej, o czym świadczy fakt, iż w jego otoczeniu przebywało wielu protestantów. Ufundował w Zbąszyniu drewniany kościół św. Krzyża, który wybudowano w miejscu starej, rozpadającej się świątyni. Zainicjował również budowę obecnej kolegiaty, zlecając wykonanie jej projektu. Cechował go też wielki szacunek dla ziemi i natury: "Każdy człowiek przeszedłszy do rozumu, trzy Matki obserwować powinien. Poerwsza co go porodziła i na świat wydała. Drugą Matkę Kościół Boży, który go do cnót pobudza i niemi do szczęsliwej wieczności drogę toruje, w świętej katolickiej objaśniejąc wierze. Trzecie Matkę Ziemię, która człowieka przez całe życie aż do śmierci żywi. I nie tylko samego człowieka, ale i wszystkie kreatury, bydląt, zwierząt, ptactwa dla człowieka stworzone. Więc należy tę Matkę równo z pierwszymi namienionymi dwiema czcić i przez codzienną obserwować pracę." Podejmował też Garczyński problemy etyczne. Według niego najważniejszą spośród cnót, którą należy kształtować w człowieku jest cnota sprawiedliwości. W swym dziele pisał: "Wszystkie cnoty, które tylko pod słońcem być mogą, najwięcej fundują się na sprawiedliwości. (...) Bo kto ma cnotę sprawiedliwości, ten ma i inne kardynalne cnoty - wstrzemięźliwości, roztropności, odwagi, a nie mniej i teologiczne: wiar, nadziei i miłości i inne z temi złączone cnoty. Kto tedy jest sprawiedliwy, ten z cnoty na cnotę postępując, jak po szczeblach dojdzie do tronu Boskiego. Kto zaś niesprawiedliwy, na łeb, na szyję spadnie na dno piekieln". Wiele uwagi poświęcił też niegdysiejszy właściciel Zbąszynia edukacji i wychowaniu. Zabiegał o tworzenie na wsiach szkół ludowych. Sam założył szkołę w Łomnicy, a szkołę w Zbąszyniu odbudował i wyposażył. Niepokoił go los dzieci z biednych rodzin, źle odżywionych i niedouczonych. Uważał, że osobowość człowieka kształtuje wychowanie i wielką rolę w procesie wychowawczym przypisywał rodzicom oraz duchowieństwu. W swoim dziele porównał proces wychowawczy do zabiegów ogrodnika pielęgnującego młode drzewko: "Jako ogrodnik, chcąc, aby młode drzewko szczepione czy okulizowane prosto rosło, witkami go przywiązuje do prostego koła, wyrastające leśne witki póki młode obcina i wszelkie staranie dokłada, które też praca, po tym jak się zaweźmie drzewko, setnym mu się pożytkiem nagradza. Jakie owczarze koło jegniąt mają staranie, takież mają mieć rodzice. Gdyby miano większe staranie w edukacyi dzieci, byłby kraj obfitszy i bogatszy. Powinnyby się reflektować rodzice, aby mieli staranie, baczność i pilność w edukacyi (...) dziatek swoich." Stefan Garczyński zmarł 24 września 1755 roku w Zbąszyniu.

© 2017 wszystkie prawa zastrzeżone. Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Zbąszyniu.